UDZIAŁ W RATOWANIU LUDZI

Można tylko powiedzieć, iż miał poważny udział w uratowaniu ich aż tylu. Dalej: nie został;zabity (jakoby przez, nieznajomego, który przestraszył się paszczy Barry’ego), lecz nie ulega naj­mniejszej wątpliwości, że zmarł naturalną śmiercią w Bemie. Lecz pomnik, ten jest tylko ilustracją pewnej legen­dy, a nie jakiegoś realnego zdarzenia. W niezliczonych historyjkach i wierszykach oraz na wielu obrazach przedstawia się w najrozmaitszych wariantach, jak to Barry pewnego razu w sposób wzruszający ocalił zabłąkane dziecko. Według jednej wersji odnalazł je w dziurze lodowej, a ogrzawszy lizaniem buzię i rączki wyrwał z odrętwienia, gestami nakłonił do tego, by na niego wsiadło, a wtedy zaniósł do schroniska.

Cześć ! Jestem Adrian i prowadzenie tego serwisu to moja wielka pasja. Na modelarstwie i wędkarstwie znam się jak mało kto dlatego chcę dzielić się z Wami moim doświadczeniem. Zapraszam do czytania!