PSI TOWARZYSZE

Niezależnie od tego wy­chodziły również samodzielnie na poszukiwania. Za­zwyczaj miały,-wtedy zawieszony, u szyi koszyczek zę środkami żywnościowymi i wzmacniającymi, a na grzbiecie ciepły koc. Znalazłszy w śniegu zagrzebanego nieszczęśliwca, próbowały go wyswobodzić. Ich sukcesy wynikały z wytrzymałości na zimno, wytrwałości i wspaniałej wprost orientacji w terenie (dzięki temu zmysłowi odnajdywały drogę nawet po świeżo spadłym śniegu), wreszcie ze znakomitego węchu, który przy bezwietrznej pogodzie sięga na odległość od 250 -do, 300 m.

Cześć ! Jestem Adrian i prowadzenie tego serwisu to moja wielka pasja. Na modelarstwie i wędkarstwie znam się jak mało kto dlatego chcę dzielić się z Wami moim doświadczeniem. Zapraszam do czytania!