PRADZIADOWIE BIAŁYCH LUDZI

Kiedy Eskimosa nawiedzi głód, nie waha się zabić tego lub owego psa,, aby go skonsumować. Lecz takie pojedyncze przypadki bynajmniej nie dowodzą, aby tuczyli oni swe psy i traktowali je jako stałe rezerwy pokarmowe. Ani z kulinarnego zresztą, ani higienicz­nego punktu widzenia takie danie nie wydaje się zbyt kuszące. Wszak wymęczone zwierzęta nie mają za wie­le mięsa na sobie. A już tym bardziej nie jest specjal­nie apetyczne, jeśli się pomyśli, że żołądek przeznaczo­nego do rondla psa zawierał niedawno mięso innego psa lub może nawet człowieka!

 

Cześć ! Jestem Adrian i prowadzenie tego serwisu to moja wielka pasja. Na modelarstwie i wędkarstwie znam się jak mało kto dlatego chcę dzielić się z Wami moim doświadczeniem. Zapraszam do czytania!