OBRAZ PSA

W jakim stopniu wpływali oni na codzienne spacery Hachika na dworzec? Lecz nawet ten, kto wszystko weźmie za dobrą monetę, będzie musiał przyznać, iż zachowanie • się psa nie może być tłumaczone tylko „wiernością aż poza grób”.’ Czyżby Hachiko rzeczywi­ście przez jedenaście lat spodziewał się, iż jego pan jednak znowu któregoś dnia’wysiądzie z pociągu? Jaki był obraz pana, który pies miał przed oczyma po jede­nastu latach od jego śmierci? Czyż nie jest bardziej prawdopodobne, iż pies po prostu z przyzwyczajenia dzień w dzień (należy dodać, iż także w niedzielę, święta i miesiąc urlopowy) biegał na dworzec?

Cześć ! Jestem Adrian i prowadzenie tego serwisu to moja wielka pasja. Na modelarstwie i wędkarstwie znam się jak mało kto dlatego chcę dzielić się z Wami moim doświadczeniem. Zapraszam do czytania!